BLID.JOGGER.PL

za udostepnienie podziekowania dla opuszczone.com
napisalem: 12 sierpnia 2008 | 2 komentarze

Jeśli miałbym wybrać swój ulubiony tytuł to nie zastanawiałbym się ani przez chwilę i bez wątpliwości podał Settlers 2. Licząca ponad dziesięć lat strategia, która kiedyś przykuwała mnie na długie godziny przed ekran i dziś od czasu do czasu pochłania długie godziny.

Główną siłą Settlersów jest (subiektywnie) rozbudowana ekonomia. By - przykładowo - otrzymać węgiel niezbędny do produkcji broni potrzebujemy oczywiście kopalni. W wielu tytułach tutaj łańcuch się kończy i zaczyna - stawiamy kopalnie, a ona regularnie dostarcza nam surowców. W Settlers to dopiero początek. Do kopalni dostarczyć musimy jedzenie np. produkowany przez piekarza chleb, który do wypieczenia bochenka potrzebuje maki, a by wyprodukować maka potrzebne jest zboże.. Cały system zazębia się, i kiedy padnie któryś z trybików wielkiej maszyny upada cała gospodarka. Samo doglądanie i usprawnianie systemu dystrybucji i produkcji daje dużo satysfakcji. O sile państwa stanowi jednak wojsko, i by nie było bezużyteczne autorzy oddali do dyspozycji graczy możliwość szkolenia jednostek i podbijania wrogich (sterowanych przez komputer bądź drugiego gracza) państw.

Widelands jest próbą stworzenia wiernej kopii Settlers 2 właśnie ulepszoną o kilka dodatkowych opcji. Do dyspozycji gracza oddano nowe budynki, także nowe surowce np. kolumny marmuru potrzebne do wybudowania koloseum czy tkaniny. Do tego, przynajmniej częściowo mamy możliwość szkolić robotników tak by pracowali wydajniej. Usprawniono również system wojskowości, który w Settlers 2 był wystarczający, jednak mógłby być nieco bardziej rozbudowany. Jest w Widelands.

Widelands jest ciągle rozwijana, i niestety ma kilka wad o których dla uczciwości muszę wspomnieć. Największą wadą jest brak wyważenia map i budynków. W pewnym momencie gry może przykładowo okazać się, że do dalszych podbojów brakło nam jakiegoś kluczowego surowca. Również część budynków i produkty w nich wytwarzane nie są do niczego potrzebne, lub nie udało mi się odkryć ich przeznaczenia (Koloseum). Widelands potrafi sporadycznie powoduję się wysypywanie się X'ów, i niestety nie mogę zachwycić się akceleracją grafiki. Nieco dezorientujący jest również brak pomocy kontekstowej (opisu budynków) i miejscami niezbyt dokładne tłumaczenie.

Mimo kilku drobnych wad z pewnością widać światełko w tunelu i nie jest to zbliżający się pociąg ;) lecz finalna, w pełni grywalna wersja gry. Z uwagą będę obserwował projekt i (mam nadzieję) z coraz większą przyjemnością testował kolejne rewizje. Być może kiedyś zapomnę o Dosboksie i odpalonych w nim ukradkiem Settlers 2 na rzecz Widelands właśnie..

Na koniec zrzut dla wzrokowców:
Free Image Hosting at www.ImageShack.us

Subskrypcja RSS Subskrypcja RSS
Znajomi: Jabber:
  • JID: blid@jabber.org
Kategorie: Czytam: Czesto zagladam:
COPYRIGHT BY BLID. POWERED BY JOGGER.